III liga: Skolwiński charakter Świtu

W ostatniej 34 serii gier III ligi grupy 2 Świt Szczecin pokonał na stadionie w Skolwinie dotychczasowego lidera Olimpię Grudziądz 1:0 i z przytupem pożegnał trenera Andrzeja Tychowskiego, jednocześnie umożliwiając zdobycie mistrzostwa ligi drużynie Kotwicy Kołobrzeg.

Oba zespoły w pierwszej połowie zaczęły z respektem dla rywala, ale w 14 minucie Adam Nagórski oddał strzał w szesnastce, który zblokował ręką obrońca z Grudziądza i sędzia podyktował rzut karny. Do jedenastki podszedł niezawodny w takich sytuacjach Adam Ładziak i zdobył swoją dziewiątą bramkę w sezonie. W 27 minucie Adam Nagórski ograł rywala i wyłożył piłkę na 12 metr nadbiegającemu Olehowi Synytsii, ten jednak strzelał zbyt lekko. W 37 minucie świetne prostopadłe podanie Adama Ładziaka do Adama Nagórskiego, lecz bardzo dobrą interwencją popisał się w tej sytuacji bramkarz Olimpii Adrian Olszewski i do przerwy o jedną bramkę lepszy był Świt.

Po zmianie stron bardzo dobrą partię rozgrywał Marek Szulc, który w 63 minucie obronił groźny strzał jednego z rywali, a następnie w zamieszaniu pod bramką pomógł mu słupek, natomiast po dobitce piłka poszybowała w niebo. Trzeba oddać, że goście z Grudziądza „przycisnęli” Świtowców miedzy 55 a 70 minutą, mając w tym okresie również kilka groźnych stałych fragmentów gry. Skolwinianie przetrwali jednak napór przyjezdnych. Dwadzieścia minut przed końcem piłkę po błędzie obrońcy przejął Adam Ładziak i podał ją do Oleha Synytsii, którego strzał został w ostatniej chwili zablokowany. Kwadrans przed końcem Paweł Krawiec miał wyborną okazję do zamknięcia meczu, lecz posłał futbolówkę nad poprzeczką. W 89 minucie po uderzeniu ukraińskiego pomocnika Świtu piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki i szczęśliwie trafiła w ręce bramkarza gości. W doliczonym czasie gry zespół z Grudziądza miał wyborną okazje do wyrównania, lecz kapitalną interwencją popisał się Marek Szulc (wychowanek Olimpii…), który obronił uderzenie jednego z rywali z 10 metra i wymiernie przyczynił się do wygranej Dumy Skolwina.

Zwycięstwo było miłym akcentem na zakończenie sezonu 2021/2022, w którym zespół z północnego Szczecina uplasował się ostatecznie na 7. miejscu i powtórzył wynik z kampanii 2018/2019, choć aspiracje były znacznie większe. Po meczu łzy piłkarzy z Grudziądza oraz gratulacje i podziękowania płynące z Kołobrzegu, za to że Świt pokazał swój charakter i umożliwił awans do 2 ligi Kotwicy. Mecz z Olimpią udowodnił także, że w zespole jest potencjał i przy najwyższej koncentracji oraz optymalnej kadrze Skolwinianie są w stanie pokonać każdego rywala w tej lidze łącznie z mistrzem z Kołobrzegu, jednak kiedy przegrywasz aż 10 spotkań i w tym aż 5 razy przy Stołczyńskiej 100 to jest to zbyt wiele, aby myśleć o czymś więcej.

Podziękowania należą się nie tylko odchodzącemu trenerowi Andrzejowi Tychowskiemu, ale także całemu sztabowi oraz zawodnikom i kibicom, którzy wspierali poczynania błękitno-białych przez cały sezon. Bardzo liczymy, że będziecie razem z nami w kolejnym sezonie, który startuje już w pierwszy weekend sierpnia i że RAZEM dokonamy czegoś wielkiego! Dziękujemy! 🤍💙

ŚWIT SZCZECIN – OLIMPIA GRUDZIĄDZ 1:0 (1:0)

1:0 Adam Ładziak 14’ k

Świt: Szulc – Baranowski, Kuzko, Potoczny, Kisły – Białczyk, Ładziak (88’ Mach), Wojdak (75’ Wojtasiak), Nagórski (65’ Krawiec), Kapelusz – Synytsia.

Olimpia: Olszewski – Witasik, Nawrocki (46’ Karmański), Wicki, Mich – Warcholak, Zawada (74’ Antkowiak), Cabrera (46’ Leszczyński), Kaczmarek, Bojas – Cywiński.