III liga: Zabrakło odrobiny szczęścia do pełni sukcesu

W sobotnie święto Trzech Króli, drużyna Świtu Szczecin podzielona na dwa zespoły wzięła udział w dwóch turniejach halowych, które rozegrano w przygranicznych niemieckich miejscowościach, Schwedt oraz Torgelow. Skolwinianie zajęli w nich odpowiednio drugie i czwarte miejsce, choć do pełni szczęścia brakowało bardzo niewiele.

W zmaganiach Energy Cup w Schwedt, zespół poprowadził Paweł Ozga, któremu towarzyszył trener bramkarzy Jacek Chyła. W turnieju rywalizowało 10 zespołów, podzielonych na 2 grupy, z których awans do dalszej fazy rozgrywek uzyskiwał zwycięzca grupy i zespół z drugiego miejsca. Świt po lodowatym prysznicu na początek i porażce 0:5 z gospodarzami, wygrał wszystkie pozostałe spotkania w swojej grupie, dzięki czemu zakwalifikował się do półfinału. Tam Świtowcy zmierzyli się z ubiegłorocznym triumfatorem 1. FC Frankfurt, którego rozbili 0:4 po dubletach Kacpra Wojdaka oraz Krzysztofa Filipowicza. W finale Duma Skolwina zmierzyła się z VFB Gramzow, które wygrało w półfinale z FC Schwedt po rzutach karnych.

Po zaciętej rywalizacji w regulaminowym czasie gry padł bezbramkowy remis i o zwycięstwie w imprezie miał rozstrzygnąć konkurs rzutów karnych, w którym piłkarze z północnego Szczecina ostatecznie przegrali 5:4. Na otarcie łez najlepszym strzelcem turnieju został Krzysztof Filipowicz, który zdobył 5 goli. Należy podkreślić bardzo dobrą organizacje turnieju oraz żywiołowo reagującą pełną halę publiczności, za które należą się wielkie brawa organizatorom  👏.

Mecze grupowe:
FC Schwedt 02 – Świt 5:0
TSV Friedland 1814 – Świt 2:5 (Filipowicz 2, Kołodziejski, Ładziak, Hilicki)
FSV Schorfhelde – Świt 0:2 (Nagórski, Rechtziegel)
Penkuner SV – Świt 1:3 (Kołodziejski, Filipowicz, Ładziak)

Półfinał:
1.FC Frankfurt – Świt 0:4 (Wojdak 2, Filipowicz 2)

Finał:
VFB Gramzow – Świt 5:4 karne

Skład Świtu w Schwedt: Rechtziegel, Ładziak, Nagórski, Wojdak, Dziąbek, Hilicki, Ortel, Odlanicki, Kołodziejski, Filipowicz.

Mniej szczęścia mieli Świtowcy w turnieju ME-LE Cup w Torgelow, którzy w końcowej klasyfikacji zajęli miejsce tuż za podium. W fazie grupowej Świt pod wodzą Rafała Jabłonowskiego zanotował dwa remisy oraz wysokie zwycięstwo 0:6 nad FSV Bernau.

Prawdziwe emocje zaczęły się jednak w półfinale, kiedy to Świtowcy wyrównali stan rywalizacji z drużyną z Ueckermunde 17 sekund przed końcem pojedynku, po czym wraz z końcową syreną stracili bramkę na 2:1… pozostał zatem niedosyt i walka o podium z grupowym rywalem Gustrower SC. Kiedy nieco ponad 2 minuty przed końcem spotkania Świt prowadził 3:2, wydawało się, że przypadnie mu w udziale najniższy stopień podium. Niestety żółtą kartkę i 2 minutową karę za faul otrzymał Dominik Andrzejewski, a Niemcy korzystając z tego faktu zdołali wyrównać i strzelić zwycięską bramę w ostatniej sekundzie pojedynku… Na pocieszenie tytuł najlepszego zawodnika został przyznany Oskarowi Szczepanikowi. Cały turniej wygrał zespół FSV Einheit Uckermunde – Gratulujemy!

Mecze grupowe:
Torgelow II FC Grief – Świt 1:1 (Walków)
FSV Bernau – Świt 0:6 (Szczepanik O. 2, Kosacki, Wyganowski, Krawiec, Andrzejewski)
Gustrower SC – Świt 2:2 (Walków, Szczepanik O.)

Półfinał:
FSV Einheit Ueckermunde – Świt 2:1 (Walków)

Mecz o 3. miejsce
Gustrower SC – Świt 4:3 (Wyganowski, Szczepanik O., Andrzejewski)

Skład Świtu w Torgelow: Matłoka, Walków, Krawiec, Andrzejewski, Wyganowski, Szczepanik G., Bil, Palczewski, Kosacki, Szczepanik O.